obejrzałem film kilka miesięcy temu - mogę śmiało powiedzieć, iż nigdy jeszcze tak filmu nie przeżywałem - zaczyna się źle, przebiego źle, a kończy się nie wiadomo, jak... - ale wiem jedno - refleksje związane z tym filmem miewam niemal co dzień, na zakupach inaczej patrzę na głupie konserwy, a po zabawie z dziećmi doceniam pełnię szczęścia, w jakim przychodzi mi żyć...
obejrzałem film kilka miesięcy temu - mogę śmiało powiedzieć, iż nigdy jeszcze tak filmu nie przeżywałem - zaczyna się źle, przebiego źle, a kończy się nie wiadomo, jak... - ale wiem jedno - refleksje związane z tym filmem miewam niemal co dzień, na zakupach inaczej patrzę na głupie konserwy, a po zabawie z dziećmi doceniam pełnię szczęścia, w jakim przychodzi mi żyć...