Odpowiedź

ocena
8.39
How to train your dragon

Moje pierwsze wspomnienia o bajkach oglądanych w kinie dotyczą "Muminków". Ale nie tych tłustych, trójwymiarowych ale jeszcze takich kukiełek o kanciastych ruchach.
Potem był Bolek i Lolek oraz Reksio, emitowane specjalnie dla dzieci w niedzielne popołudnia.
Później długo długo nic, aż do ery świetnie dubbingowanych bajek typu "Shrek" czy "Madagaskar". I mimo, że z wieku dziecięcego dawno wyrosłam, chętnie oglądam najnowsze bajki. Animacje są coraz bardziej rozwinięte technologicznie. Postaci w 100% oddają ludzkie ruchy, mimikę itd. Nie wspomnę już nawet o najnowszych dokonaniach twórców bajek, a mianowicie o animacjach w 3D. Dziś każda bajka a właściwie animowany film dla dzieci powinien mieć swoją wersję w formacie 3D.

Ostatnio miałam okazję oglądać bajkę "Jak wytresować smoka". Oczywiście już w formacie 3D. Obawiałam się, iż będzie to opowieść infantylna, zbyt prosta dla dorosłego człowieka. Jak to dobrze, że się pomyliłam w swoich przypuszczeniach.

Historia opowiedziana w tej bajce jest bardzo ciekawa. Przełamuje stereotyp złego smoka, szkodnika, pożeracza ludzi i zwierząt.
Smok przyjacielem człowieka. To możliwe. Oczywiście potrzeba do tego odrobiny sprytu.
Główny bohater - Czkawka - jest młodym Wikingiem. Poprzez swoją nieporadność jest pośmiewiskiem całej wioski. Dzielni wojownicy, a w tym ojciec Czkawki, nie dostrzegają w chłopcu niczego godnego uwagi. Młodzieniec ma jednak wielkie dobre serce. Jest pomysłowy. Te cechy zostają odkryte dzięki niezwykłemu zdarzeniu. Zupełnie przypadkiem chłopiec rani smoka. Nikt jednak w to nie wierzy. Czkawka odnajduje gada i pomaga mu w odzyskaniu formy. Oswaja go. Jest to nie lada wyczyn, gdyż smok ten jest uważany za najgroźniejszego wśród tych gadów. Oprócz zabawnych i wesołych chwil przyjaciół czeka wiele trudnych zadań, często sprawdzających więzy przyjaźni.
Jednak, jak to w bajkach bywa, słabeusze stają się bohaterami a czarne charaktery łagodnieją. Spodziewajmy się więc pozytywnego zakończenia historii.

"Jak wytresować smoka" oprócz rozrywki niesie za sobą kilka ukrytych przesłań. Pokazuje moc przyjaźni, przełamuje stereotyp mężczyzny, który musi być "mięśniakiem".
Dodatkowo, bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie końcowa scena, pokazująca, że nawet z ułomnościami ciała można sobie poradzić (takie sceny bardzo fajnie uczą dzieci podejścia do trudnych tematów). Więcej szczegółów nie zdradzę.

Realizatorzy bajki w końcu odeszli od typowego zasypywania treści gagami. Nie ma tu treści czy podtekstów zrozumiałych tylko dla dorosłych. Bajka została zrealizowana z myślą o dzieciach. Jednak rodzice, którzy wybiorą się z pociechami na tę bajkę, nie będą żałować.

Autor: Ilona Prostka

OCENA: 6/10

Zdjęcie: Wikipedia

Twoja ocena: Brak Średnia: 8.4

Odpowiedz

WskazówkiWskazówki
CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na poniższym obrazku.