Film jest świetny, wyimaginowany świat wciągający, pełen tajemnic i zagadek, skłania nas do zadaniu wielu pytań, na które tak na prawdę znamy odpowiedź. Filmy Gilliama mają to do siebie, że ich interpretacja w jakikolwiek sposób nigdy nie będzie błędna. Tak samo w tym przypadku Parnassus. Samo znaczenie filmu i wszystko w nim zawarte każdy może interpretować na swój sposób. Niektórzy bardziej, a inni mniej z myślą autora. To właśnie w tym filmie jest piękne. Jestem pewny, że większość z osób wypowiadających się tu i mówiących o tym, że film nie ma fabuły, jest dziwny i niezrozumiały nie potrafi odpowiedzieć na pytanie "Kiedy Parnassus oszukał diabła?" lub nawet nie podjęło próby odpowiedzi. Pytanie jest kluczowe, gdyż może rozjaśnić wiele i sprawić, że zrozumiemy kim tak na prawdę są postacie, jaką mają przeszłość, czym jest wyobraźnia i kto na prawdę kryje się pod postacią tytułowego diabła.
Film jest świetny, wyimaginowany świat wciągający, pełen tajemnic i zagadek, skłania nas do zadaniu wielu pytań, na które tak na prawdę znamy odpowiedź. Filmy Gilliama mają to do siebie, że ich interpretacja w jakikolwiek sposób nigdy nie będzie błędna. Tak samo w tym przypadku Parnassus. Samo znaczenie filmu i wszystko w nim zawarte każdy może interpretować na swój sposób. Niektórzy bardziej, a inni mniej z myślą autora. To właśnie w tym filmie jest piękne. Jestem pewny, że większość z osób wypowiadających się tu i mówiących o tym, że film nie ma fabuły, jest dziwny i niezrozumiały nie potrafi odpowiedzieć na pytanie "Kiedy Parnassus oszukał diabła?" lub nawet nie podjęło próby odpowiedzi. Pytanie jest kluczowe, gdyż może rozjaśnić wiele i sprawić, że zrozumiemy kim tak na prawdę są postacie, jaką mają przeszłość, czym jest wyobraźnia i kto na prawdę kryje się pod postacią tytułowego diabła.