
„Wróć do mnie”- produkcja z 2000 roku. Główne role zagrali: David Duchovny /”Ruby”, „ Z archiwum X”/, Minnie Driver /”Miasto nadziei”, „Upiór w operze”, „Otchłań”/,oraz Joely Richardson /”Dynastia Tudorów”, „Anonimus”/.
Znajdziemy tu zwykłą codzienność - miłość, radość, smutek, śmierć, życie. Każdy z nas wcześniej czy później przerabia te tematy. Każdy z nas kogoś traci, kogoś zyskuje.

Miłość jest jednym z najpopularniejszych tematów filmów, nie tylko amerykańskich. Fabuła komedii romantycznych jest prosta: perypetie dwojga kochanków kończące się pojednaniem z nadzieją na ślub i bajkowe „żyli długo i szczęśliwe”. "Kocha, lubi, szanuje", czyli najnowszego dzieła Johna Requy i Glenna Ficarry nie można zaliczyć do grupy przesłodzonych i przewidywalnych komedii romantycznych. Oczywiście dużo jest w tym filmie miłości. Można powiedzieć, bohaterowie nią oddychają.

Kolejna udana ekranizacja losów kobiety uwikłanej w odwieczną wojnę jaką toczy każdy z nas. Wojnę emocji i rozumu. Jej losy są osadzone w epoce pałaców, dorożek, ale i wielkiej biedy. Los płci pięknej tej epoki zależy od urodzenia - dla kobiet z wyższych warstw. Dla reszty los jest bardziej surowy.
Jane jest kobietą o porcelanowej cerze, urodzie nie porywającej. Lecz posiada magnetyzm który każe patrzeć w głębokie i łagodne oczy. Za łagodnością dostrzec można upór dbania o swą godność. Usta wyrażają się oszczędnie. Oczy za nie przemawiają. Jane traci rodziców, jej los zależny jest kaprysów ciotki. Ciągłe upokorzenia ze strony dzieci ciotki doprowadzają do usunięcia Jane z domu. Traci też przyjaciółkę. Straty każą jej nieustannie czuwać na kolejny cios.