
„Witaj w domu Panie Jenkins” - komedia z 2008 roku. Jedną z głównych ról gra Martin Lawrence /”Diamentowa Afera”, „Agent XXL”,oraz Michael Clarke Duncan/ niezapomniany John Coffey z „Zielonej mili”/. Urocza komedia rodzinna z drugim dnem. Spotkanie rodzinne jest pretekstem do głębszego spojrzenia na to co w niej trzeszczy i skrzeczy. Nie ma bowiem rodzin idealnych. W każdej w jakimś momencie są tarcia, nieporozumienia.

W życiu najważniejsza jest przyjaźń. To ona kształtuje charakter człowieka, wzbogaca jego życie. Dla prawdziwego przyjaciela ludzie są w stanie zrobić naprawdę dużo. Główni bohaterowie filmu Chłopiec w pasiastej piżamie w reżyserii Marka Hermana wiedzą o tym najlepiej. Film ten jest piękną opowieścią o przyjaźni dzieci, które nie oceniają człowieka po wyglądzie, ale sięgają do jego duszy.

„Lektor” dramat pełen kontrowersji, zderzenia rzeczywistości wojny, wewnętrznego rozdarcia, zagubienia. Hana jest konduktorką w komunikacji miejskiej, w jednym z niemieckich miast. Michael jest 15- letnim chłopcem. Ona- zamknięta w sobie. On- niewinny, świeży. Spotykają się w bramie, on źle się czuje, jest chory. Ona mu pomaga.

"Starsza pani musi zagrać" - Miłość, która przezwycięża wszystko, czas, śmierć, a nawet własne słabości. Takie uczucie jest nam potrzebne zawsze, w każdym wieku, bez względu na wiek, status społeczny. Właśnie taka miłość jest tematem filmu Niezawodny system Izabeli Szylko. Jednak nie jest to kolejna komedia romantyczna lub wyciskający łzy dramat o rozdzielonych kochankach, ale mądra i pełna ciepła opowieść o uczuciu do ukochanego, które trwa nawet po jego śmierci.

Trzeba przyznać, że "Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi" to tytuł, który łatwo nie wpada w ucho. Nawet po zapoznaniu się z filmem muszę się zastanowić nad jego pełną nazwą. Jednak w filmie panuje ogólnie angielski humor, ponieważ powstał on w Wielkiej Brytanii, więc złożoność tytułu nie dziwi. Angielski humor zawsze wyróżniał się z pośród tłumu.

Do czego zdolny jest człowiek, aby ocalić życie swoje i swojej rodziny? Okazuje się, że jest zdolny do wszystkiego, żeby ratować to co dla najcenniejsze są gotowi do najwyższego poświęcenia. Tak jak bohaterowie filmu „Eagle Eye”, uwikłani w szaloną grę, której stawka jest najwyższa - ich życie. Dwoje zupełnie obcych sobie ludzi - poszukujący swojego miejsca w życiu Jerry i samotna matka Rachel odbierają telefon. Głos tajemniczej kobiety w słuchawce informuje ich „Zostałeś aktywowany” i od tej pory jeśli chcą ocalić życie muszą wykonywać jej polecenia.

Podobno najlepiej pisać recenzję filmu zaraz po projekcji, aby po pierwsze niczego nie zapomnieć, a po drugie przenieść swoje myśli jak najszybciej na kartkę papieru lub do pliku tekstowego (zależy jakie pokolenie). Tym razem jednak wolałem odczekać, nie spieszyć się ponieważ sądziłem, że znajdę w tej produkcji jakieś plusy wraz z mijającym czasem, odkryję coś czego nie dostrzegłem od razu. I rzeczywiście tak się stało! Jest jeden walor tego filmu, a nazywa się Eva Longoria Parker.

John Rambo to bez wątpienia kultowa postać. Można za nią nie przepadać, można być wobec niej obojętnym, ale należy przyznać rację, że na stałe odcisnęła swoje piętno w historii kina akcji. Minęło 23 lata od momentu gdy poprzednia część charyzmatycznego bohatera Johna Rambo zawitała na ekrany kin. Ostatnim razem, czyli w 1988 roku John Rambo walczył w Afganistanie przeciwko Rosjanom, w produkcji pod tytułem "Rambo III". Czy jest powód, aby dziś cieszyć z tego, że seria nie pozostała trylogią i możemy oglądać kolejną część przygód Johna w kinach?

Kino francuskie. Dla odmiany. Obejrzałem ten film bez większego przekonania, recenzje na Filmwebie mówiły o filmie dobrym, polecanym więc czemu nie. Spojrzałem na głównego aktora. Hm...nie znam zbyt dobrze kina francuskiego choć wychowałem się na komediach z de Fuinesem lub filmach gangsterskich z Belmondo i Delonem, ale znam nieźle wybitniejszych aktorów ich kina i takim zdecydowanie jest Daniel Auteil. Zaryzykuję stwierdzenie, że tak jak w 90% filmów gra Depardieu, nawet choćby w epizodzie, tak podobnie przemyka przez ekrany i listy płac francuskich produkcji Auteil, aktor charakterystyczny i zdecydowanie wybitny.

Dzisiaj inny film i inne kino. Filmem tym zainteresowałem się kiedyś z kilku powodów. Scenariusz i reżyseria oraz jedna z drugoplanowych ról to jedna i ta sama osoba: Pani Smith, żona jednego z najbardziej kasowych aktorów na świecie, wpływowych (dzięki przyjaźni z Tomem Cruise'm i przynależności do sekty scjentologów) - Willa Smitha. Przeczytałem biografię Cruise'a, w większości poświęcona działalności aktora w tej sekcie i chcąc nie chcąc wyrobiłem sobie lub może mocniej utrwaliłem swoje zdanie na jej temat. Mimo, że należą do niej tak ulubieni przeze mnie aktorzy jak Will Smith, John Travolta czy nawet Cruise.