Norwegia

Białe szaleństwo

NordPodróż w oparach gorzałki i papierosów

Skandynawska komedia, zabrzmiało mi dobrze i na dobre mi wyszła. Może nie umierałem ze śmiechu, ale taki humor świetnie komponuje się z surowym skandynawskim klimatem. Tak najkrócej mogę określić ten film. Niby zabawny, ale w swej zabawie nostalgiczny i smutny, bowiem opowiada o doskwierającej samotności 30-letniego mężczyzny w trudnym okresie życiowym. Opuszczony przez dziewczynę, która zdradza go z najlepszym przyjacielem wprowadza na ekran zgorzkniałego i znudzonego życiem człowieka. Informacja o tym, że jest ojcem jej dziecka sprawia, że staje na nogi i zaczyna swoja wielką podróż. Podróż, która ma uzdrowić i zaleczyć jego zbolałe serce.



Posted in

Dead Snow

Dead SnowMuszę przyznać, że film zaciekawił mnie od samego początku, gdy w Internecie ukazały się pierwsze trailery i plakaty. Po ich obejrzeniu od razu włączył mi się mój ukryty chromosom zombie-maniaka : ) Jako, że jest mało wybitnych filmów o żywych trupach i od genialnego według mnie „Świtu żywych trupów” z 2004 roku nie ukazało się nic godnego uwagi, byłem do niego dość sceptycznie nastawiony. Postanowiłem jednak sprawdzić co przynosi nam już równie nadgnity ze starości niczym zombiaki rok 2009 : ) Czym zachęciły mnie owe trailery? Chyba przede wszystkim dość nietypowym połączeniem ośnieżonych gór, hitlerowskich żywych trupów i grupy młodych ludzi z jakiś przyczyn w tej malowniczej scenerii stawiających im czoło. To tyle tytułem wstępu, teraz postaram się Wam rozłożyć film na czynniki pierwsze.


Ocena Użytkowników:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



Posted in