Reklama
horror
New Daughter
Lubię Costnera od zawsze i będę lubił mimo udziału w takich filmach jak ten. Biografia Toma Cruise'a pokazuje jak aktor starannie dobiera zawsze role, ma nosa, może dobrego agenta no i zwyczajnie szczęście. Mimo tego, że jest pokręconym scjentologiem, jakimże mężem czy ojcem - aktorem jest wybornym i w sumie nie widziałem słabego filmu z tym mikrusem o uśmiechu wartym 20 mln dolarów - jak się go nazywa w Hollywood.
Kariery różnych moich ulubionych aktorów potoczyły się inaczej, choć moim zdaniem nie są obdarzeni mniejszym talentem niż Tom.
Posted in
Ryszard Kmita, czw., 22/07/2010 - 11:07
Wilkołak
Kolejny zmarnowany potencjał, kolejne znane nazwiska zarobiły po minusie. Cóż poradzić...nie pierwszy i nie ostatni raz. Ale przyznam szczerze, że o ile Del Toro mi jest dość obojętny to Hopkins już nie. Sir Anthony Hopkins ma na swoim koncie świetne role i ogólnie uważany jest za jednego z najlepszych aktorów poprzedniego pokolenia, więc tym bardziej nie wypada grać w czymś takim jak "Wilkołak".
Treść filmu jest chyba oczywista każdemu kto urodził się w cywilizowanym kraju. Bo któż nie słyszał o strasznym wilkołaku, który rozszarpuje ludzi przy pełni księżyca?
Posted in
Bartosz Studenny, ndz., 06/06/2010 - 11:45
The New Daughter
Specem od horrorów nigdy nie byłem i zapewne już nie będę. Jest to dla mnie gatunek, który w znacznej części opiera się na powtarzaniu tych samych scenariuszy. Ostatnie lata tego gatunku to po prostu płycizna fabularna na poziomie Rowu Mariańskiego. Zazwyczaj flaki, krew, flaki, tasaki, flaki, piły, flaki, noże i przeróżne techniki ciosania, cięcia, krojenia, kłucia ciała człowieka jakie można sobie tylko wyobrazić by ujrzeć w pełnej okazałości...flaki. Czy to jest straszne? Nie, to jest odrażające, odpychające i niesmaczne. Takie są głównie obecne horrory i na szczęście póki co udaje mi się ich unikać. Uff...
Posted in
Bartosz Studenny, ndz., 09/05/2010 - 12:42
Legion
Wyobraźcie sobie środek pustyni na której, przy drodze stoi stara stacja benzynowa. Jakie to typowe dla Stanów Zjednoczonych, zawsze się zastanawiałam czy faktycznie takie bary przydrożne istnieją - brudne, śmierdzące, zapyziałe z wiecznie spoconym właścicielem w tle. W ilu filmach oglądamy zabłąkanych turystów poszukujących schronienia i ratunku w takich spelunach?
Akcja filmu legion odbywa się właśnie w takiej dziurze. Na bezkresnym pustkowiu stoi stacja benzynowa, w której pracuje piękna kelnerka w zaawansowanej ciąży, w której notabene kocha się syn właściciela.
Posted in
Katarzyna Pawłowska, pon., 26/04/2010 - 11:28
Opętani
Zwiastun filmu "Opętani" strasznie mnie zaciekawił. Pomyślałam sobie: "wreszcie powstał prawdziwy film grozy, na którym ludzie będą obgryzać paznokcie ze strachu". Zawsze bałam się tych scen, w których jakiś nieznajomy przechadza się w ciemnym domu i ostrym narzędziem rysuje ścianę czy podłogę. Gdy zobaczyłam te straszliwe widły, które widnieją na plakacie tego filmu stwierdziłam: "Tak to będzie film na którym będę umierała ze strachu".
Posted in
Katarzyna Pawłowska, pon., 26/04/2010 - 10:19
Paranormal Activity
Paranormal Activity można śmiało uznać za miejską wersję Blair Witch Project. Filmy te upodabnia do siebie nie tylko fakt, iż przedstawiają tragiczne losy ludzi, którzy wkraczają na teren działań tajemniczych istot. I w jednym i drugim przypadku bohaterowie próbują udokumentować istnienie sił nadprzyrodzonych, nękających i burzących ludzki spokój. Co więcej, robią to oczywiście przy pomocy amatorskiej kamery, podchodząc początkowo do zjawisk z należytym dystansem, reprezentując tym samym potencjalnego sceptycznego widza.
Posted in
aswead, wt., 30/03/2010 - 10:39
Domowe piekło
Zabierając się za recenzję tego filmu nie wiem właściwie od czego można by zacząć, ponieważ moje zdanie po połowie filmu uległo zmianie. I stwierdzenie: Wciągający horror pełen niesamowitej akcji, może się i tu sprawdza, ale efekt końcowy psuje całokształt. Nie spotkamy tutaj również wybitnych aktorów, mających swe zasługi w wielkich wydaniach filmowych, co może niektórych zniechęcić do podjęcia oglądania horroru.
Jednak zaczynając od początku, film rozpoczyna się historią, która na co dzień ma miejsce w wielu zakątkach świata, jednak nie zdajemy sobie z niej sprawy. Mianowicie chodzi o przemoc domową jakiej zaznają kobiety.
Posted in
Ania K, pon., 01/02/2010 - 09:00
Piątek 13-go
Piątek 13… Sam tytuł budzi u mnie wielki sentyment. Nie ma chyba człowieka, który by o nim nie słyszał. Nie ważne czy jest się kinomanem, czy też tylko zwykłym zjadaczem chleba, którego przygoda ze srebrnym ekranem ogranicza się do oglądania wieczornych wiadomości. Jest to film już kultowy, którego korzenie sięgają roku 1980 i jak widać rozrosły się do olbrzymich rozmiarów, bo mamy rok 2009 i 12 kontynuacji na koncie. Jest to dość imponujący wynik. Dorównuje mu chyba tylko równie wspaniała i równie kultowa już seria „Koszmar z ulicy Wiązów”, której jeśli się nie mylę jest około 10 części (w czym ostatnia jest obecnie w fazie kręcenia). Co do filmów na kolejny tasiemiec zapowiada się seria filmów „Piła”, której mamy 6 części i zapewne będą kolejne. Pewnie zapytacie dlaczego reżyserzy podejmują się kolejnych reanimacji tych serii.
Posted in
Keeper, pon., 26/10/2009 - 09:31
Dead Snow
Muszę przyznać, że film zaciekawił mnie od samego początku, gdy w Internecie ukazały się pierwsze trailery i plakaty. Po ich obejrzeniu od razu włączył mi się mój ukryty chromosom zombie-maniaka : ) Jako, że jest mało wybitnych filmów o żywych trupach i od genialnego według mnie „Świtu żywych trupów” z 2004 roku nie ukazało się nic godnego uwagi, byłem do niego dość sceptycznie nastawiony. Postanowiłem jednak sprawdzić co przynosi nam już równie nadgnity ze starości niczym zombiaki rok 2009 : ) Czym zachęciły mnie owe trailery? Chyba przede wszystkim dość nietypowym połączeniem ośnieżonych gór, hitlerowskich żywych trupów i grupy młodych ludzi z jakiś przyczyn w tej malowniczej scenerii stawiających im czoło. To tyle tytułem wstępu, teraz postaram się Wam rozłożyć film na czynniki pierwsze.
Posted in
Keeper, pt., 25/09/2009 - 11:52
Antychryst
Ostatnimi czasy zauważyłem, iż obecnie scena filmów grozy przechodzi poważny kryzys. Nie jest to kryzys spowodowany wypuszczaniem małej ilości filmów wymienionego wyżej gatunku. Wręcz przeciwnie, wychodzi ich dość sporo. Szkopuł tkwi w ich jakości. Zapewne koneserzy tego kina zauważyli, że jeśli chcą naprawdę poczuć dreszczyk na plecach muszą wracać do pozycji sprzed kilku lub nawet kilkunastu lat. Obecnie tym filmom brakuje przede wszystkim dobrej, mrocznej, przytłaczającej widza fabuły i klimatu. W poszukiwaniu strachu i adrenaliny wyruszyłem w internetową podróż poszukując czegoś godnego uwagi i naprawdę dobrego.
Posted in
Keeper, pt., 11/09/2009 - 15:17