Reklama
POSZUKUJEMY RECENZENTÓW - DOŁĄCZ DO NAS !
Drogi gościu, jeśli oglądasz często filmy, masz dar do pisania recenzji i nie wiesz co zrobić ze swoim wolnym czasem...dołącz do nas i pisz recenzje filmów, wyrażaj swoje opinie i poglądy!
Już dziś możesz stać się współtwórcą serwisu Hitosfera.com! Jeśli jesteś zainteresowany pisz na adres: administrator@hitosfera.com Zapraszamy!
(uwaga: pisania tekstów jest nieodpłatne)
Posted in
Niezniszczalni
Przyznam się, że zaraz po filmie ogarnął mnie Wielki Smutek. I ten okrutnik trzymał mnie aż do tego momentu, czyli pisania kilka wierszy na temat "Niezniszczalnych". Otóż bohaterowie mojego dzieciństwa, wczesnej młodości okazali się zwykłymi postaciami w przeciętnym filmie. Szczerze mówiąc nie podejrzałem wcześniej nigdzie oceny filmu, nie czytałem żadnej recenzji. Moje zdanie na temat tego głośnego tytułu jest po prostu moje i dopiero później sprawdzę sobie jak opiniowała reszta część społeczności filmowej.
Na "Niezniszczalnych" jak pewnie wielu z Was, czekałem już bardzo długo.
Posted in
Bartosz Studenny, pon., 30/08/2010 - 21:10
MR 73
Kino francuskie. Dla odmiany. Obejrzałem ten film bez większego przekonania, recenzje na Filmwebie mówiły o filmie dobrym, polecanym więc czemu nie. Spojrzałem na głównego aktora. Hm...nie znam zbyt dobrze kina francuskiego choć wychowałem się na komediach z de Fuinesem lub filmach gangsterskich z Belmondo i Delonem, ale znam nieźle wybitniejszych aktorów ich kina i takim zdecydowanie jest Daniel Auteil. Zaryzykuję stwierdzenie, że tak jak w 90% filmów gra Depardieu, nawet choćby w epizodzie, tak podobnie przemyka przez ekrany i listy płac francuskich produkcji Auteil, aktor charakterystyczny i zdecydowanie wybitny.
Posted in
Ryszard Kmita, pon., 30/08/2010 - 12:56
Step Up 3D
Wielkie bum, przepełnione sale kinowe, miejsca rezerwowane niejednokrotnie z wielkim wyprzedzeniem, ogrom ludzi niecierpliwie czekających na seans premierowy na całym świecie, a wszystko to za sprawą filmu Step Up 3D, który niedawno pojawił się na naszych ekranach. Osobiście muszę przyznać, że z ciekawością oczekiwałam premiery, by potem przekonać się, że było warto.
Luke, jeden z głównych bohaterów jest tancerzem ulicznym, który posiada również niesamowite zdolności reżyserskie, postanawia znaleźć nowych utalentowanych tancerzy, dzięki którym zwiększy swoje szanse na zwycięstwo w międzynarodowym turnieju.
Posted in
Ania K, pt., 27/08/2010 - 08:59
Radio na fali
Kolejny raz inny film, inne kino. Angielska komedia w każdym calu z ich uroczym dowcipem, tutaj niekoniecznie pure nonsensownym lub a'la Monthy Python ale z całym ich sztywniactwem, które jest tak eleganckie, z klasą, dżentelmeńskie. Historia podobno oparta na faktach, przynajmniej ten główny fakt, to istnienie tytułowego radia, które nadawało w połowie lat 60-tych 24 godziny na dobę muzykę i było pirackie, nadając ze statku pływającego wokół wybrzeży Wielkiej Brytanii.
Posted in
Ryszard Kmita, czw., 26/08/2010 - 08:36
Gra zmysłów
Dzisiaj inny film i inne kino. Filmem tym zainteresowałem się kiedyś z kilku powodów. Scenariusz i reżyseria oraz jedna z drugoplanowych ról to jedna i ta sama osoba: Pani Smith, żona jednego z najbardziej kasowych aktorów na świecie, wpływowych (dzięki przyjaźni z Tomem Cruise'm i przynależności do sekty scjentologów) - Willa Smitha. Przeczytałem biografię Cruise'a, w większości poświęcona działalności aktora w tej sekcie i chcąc nie chcąc wyrobiłem sobie lub może mocniej utrwaliłem swoje zdanie na jej temat. Mimo, że należą do niej tak ulubieni przeze mnie aktorzy jak Will Smith, John Travolta czy nawet Cruise.
Posted in
Ryszard Kmita, pt., 20/08/2010 - 13:30
Drużyna A
Tam tam dam dam, tam tam dam dam... no dobra, mam do Was prośbę, wskoczcie pod ten adres: LINK ,posłuchajcie tej kultowej muzyczki i zapraszam później do czytania recenzji. To się nazywa budowa klimatu. No to zaczynamy...
Jakby ktoś nie wiedział, "Drużyna A" to remake serialu, który rządził w latach 1983-1987. Ale to było w Stanach Zjednoczonych, bo u nas naturalnie film pojawił się później i było to już lata 90-te. Piękne czasy serialowe. Któż z nas nie pamięta takich klasyków jak "Nieustraszony", "MacGyver", "Alf", "Kojak", "Z Archiwum X", "Airwolf", "Świat wg Bundych" i wiele, wiele innych. Często słyszę tu i tam, że obecnie mamy złote czasy dla seriali.
Posted in
Bartosz Studenny, wt., 17/08/2010 - 19:46
Asystent Wampira
Mimo iż ten film miał swoją premierę kilka dobrych miesięcy temu, to chciałbym jednak właśnie teraz, obiektywnie go ocenić. Właśnie chciałbym… Mimo iż w filmie występują takie gwiazdy jak chociażby Williem Defoe znany z całkiem nowego „Antychrysta”. Lub Salma Hayek czy Orlando Jones którego kojarzę z nowszej wersji "Wehikułu Czasu". To niestety film jest niczym innym jak pogodnym filmem familijnym i gniotem dla starszych, a dla nieco młodszych średnio strasznym i ugrzecznionym filmem.
Posted in
Kacper Anonimek, wt., 17/08/2010 - 08:33
Incepcja
Reklamy tego filmu mówiły o filmie przekraczającym swoją wizją, wyobraźnią, efektami daleko "Matrxix" czy nawet "Avatar". Więc wybrałem się do kina na film z dużym apetytem. Wrażenia? "Matrix" przed laty powalił mnie na kolana, "Avatar" spodobał się dzięki 3D ale i nie tylko, "Incepcja" zwyczajnie rozczarowała.
Lubię Di caprio, jego grze w tym filmie nie można nic zarzucić, lubię wszystkich aktorów w tym filmie, szczególnie podobał mi się tutaj Ken Watanabe, niezapomniany ten właściwy Ostatni Samuraj w filmie Cruise'a.
Posted in
Ryszard Kmita, czw., 12/08/2010 - 09:52
Tekken
Możecie od razu mnie zbesztać i zarzucić oglądanie tanich, ogłupiających szmir, ale nic na to nie poradzę. Byłem, jestem i pewnie będę miłośnikiem serii gier Tekken (bo stąd właśnie pomysł na film). Moja przygoda z konsolami do gier zaczęła się właśnie od tego tytułu, gdy to dawno, dawno temu w miejscowości nadmorskiej Kołobrzeg stanął automat z Tekkenem właśnie. Będąc wtedy na wakacjach przepuszczałem tam wtedy masę żetonów za które to trzeba było uiścić oczywiście opłatę. Klimat salonowych potyczek, konkurowanie ramię w ramię z innymi zmaterializowanymi graczami, emocje temu towarzyszące, żywy tłum wlepiający gały z okrzykami "och" i "ach" nie wrócą już nigdy.
Posted in
Bartosz Studenny, ndz., 08/08/2010 - 20:04