Kryminał

Sherlock Holmes

Gatunek : kryminał / przygodowy
Rok produkcji : 2009
ocena
6.65
Sherlock Holmes

Już piątego stycznia na ekranach polskich kin pojawi się "Sherlock Holmes. Gra cieni". Nim jednak widzowie wybiorą się na seans kolejnych przygód duetu Holmes - Watson warto, żeby przypomnieli sobie, co działo się w pierwszej części.

Los numeros

Gatunek : komedia / kryminał
Rok produkcji : 2011
ocena
7.33
Los numeros

Mówi się: do trzech razy sztuka i byłem bardzo ciekaw, czy faktycznie tak jest. Tyczy się to moich ostatnio zrecenzowanych filmów z rodzimej fabryki. Po dwóch niewypałach noszących tytuły „Weekend” i „Jak się pozbyć cellulitu”, ciężko było mi się skusić na kolejną polską produkcję. Jednak każdemu należy dać szansę, a jej wykorzystanie to całkowicie innym temat.

Okno na podwórze

Gatunek : kryminał / thriller
Rok produkcji :
01.08.2011
przez Ela
ocena
7.00
Rear window

Co robi człowiek, kiedy nie może wyjść z domu? Najczęściej wygląda przez okno. I tak właśnie robi bohater filmu „Okno na podwórze” Alfreda Hitchcocka, powstałego na podstawie opowiadania Cornela Woorlicha „It Had to Be Murder”.
Kiedy fotograf L. B. Jeffries łamie nogę, zostaje przykuty do wózka inwalidzkiego i nie może opuszczać domu jego ulubionym zajęciem, można by powiedzieć, że nawet obsesją staje się podglądanie mieszkańców domu naprzeciwko. Te wielogodzinne obserwacje sprawiają, że zaczyna podejrzewać, że jego sąsiad zamordował żonę. Nie ma jednak na to żadnych dowodów. Prosi więc o pomoc swoją przyjaciółkę, aby pomogła mu ustalić prawidłowy przebieg wydarzeń.

Dziewczyny z przemytu

Gatunek : dramat / kryminał
Rok produkcji : 2005
ocena
9.33
Human Trafficking

Są filmy fascynujące. Są filmy refleksyjne. Są filmy do bani. Istnieją także produkcje, których cechą charakterystyczną jest możliwość przypisania im dobrze znanego polskiemu językowi sformułowania „wywołujący wrażenie”. Takim właśnie wywołującym wrażenie dziełem są „Dziewczyny z przemytu” (ang. Human Trafficking) wyreżyserowane przez Kanadyjczyka Christiana Duguay’a.
Tematem filmu jest handel porywanymi i zastraszanymi kobietami. Kobietami obdartymi z ludzkiej godności. Kobietami, które zostają siłą zmienione z podmiotu w przedmiot relacji międzyludzkich. Zmuszane do prostytucji są w stanie przeżyć kilka lat. Znerwicowane, zakażone chorobami przenoszonymi drogą płciową, okradzione z uczuć i ludzkich odruchów. Niewolnice w – chciałoby się rzec – wolnym świecie.

Sekret jej oczu

Gatunek : dramat / kryminał / thriller
Rok produkcji : 2009
ocena
8.54
Sekret jej oczu

Hiszpańska produkcja, która właśnie tym (jak się później okazało – atutem), że jest hiszpańska nie przyciągnęła mojej uwagi. Jednak chęć oglądnięcia czegoś innego niż tanie komedie, przebiła wszystkie negatywne argumenty. Od niedawna dobre kino staje się dla mnie czymś bez czego nie umiem się obyć. Co mam na myśli mówiąc dobre? Przede wszystkim trzymanie w napięciu, niepewność narastająca z każdą minutą oraz pochłanianie przekazywanego obrazu jednym tchem.
Od dawna nie mogłam znaleźć czasu na jakikolwiek film. Mój wybór, który padł na „Sekret jej oczu” jest wręcz idealny, bo produkcja swoim całokształtem przemawia za tym, by zasiąść w fotelu i poświęcić te 2h swojego czasu.

Alpha Dog

Gatunek : dramat / kryminał
Rok produkcji : 2006
25.01.2011
przez Bartosz Studenny
ocena
8.00
Alpha Dog

Johnny Truelove (Emile Hirsch) to młody dealer narkotyków żyjący pod protekcją swojego ojca Sonnyego (Bruce Willis). Johnny w towarzystwie swoich oddanych kolegów jakimi są Frankie Ballenbacher (Justin Timberlake) czy Elvis Schmidt (Shawn Hatosy), spędza swoje życie przede wszystkim na ciągłych imprezach pełnych alkoholu i narkotyków. Gdy pewnego dnia dochodzi do kłótni pomiędzy nim, a jego kumplem od ciemnych interesów Jake'iem Mazurskym (Ben Foster) , w odwecie młody gangster Johnny porywa przyrodniego brata Jake'a – Zacka, mszcząc się w ten sposób. Konsekwencje tego czynu niestety będą dla większości bohaterów fatalne.

Weekend

Gatunek : komedia / kryminał
Rok produkcji : 2010
ocena
6.12
Weekend

Cezary Pazura po raz pierwszy po drugiej stronie kamery. Przed premierą wielki szum a iskry z tego medialnego ogniska wyskakiwały prawie z każdej telewizji. Sam reżyser przekonuje z pewną dozą kokieterii :”Nie spodziewajcie się cudu, to po prostu jest dobre kino”. Kierując się sprawnie zmontowanymi zwiastunami w których słyszymy ,że to nie „Matrix”, że to nie „Pulp Fiction”, to jest„Weekend” ostatecznie powiedziałem sobie tak, chce to zobaczyć. I co?